Ranking lokat bankowych Data ostatniej aktualizacji: 20 Maja 2012 r.
Otwórz lokatę bez wychodzenia z domu. Minimalna kwota depozytu to 500 PLN, a maksymalna - 100 000 PLN.
Zgarnij 6,60% w skali roku w Santander Consumer Banku na 12-miesięcznej lokacie o stałym oprocentowaniu!
Minimalna kwota lokaty Direct+ Internet to 5 000 zł.
Oprocentowanie nominalne lokaty to obok długości terminu jej obowiązywania jedna z najważniejszych cech każdego depozytu. Informuje ona o wielkości odsetek, jakie właściciel lokaty otrzyma za powierzenie swoich pieniędzy bankowi. Niestety tylko teoretycznie, bo w praktyce kwestia ta jest bardziej skomplikowana. Jeśli więc zamierzamy sprawdzić ile naprawdę można zarobić na danej lokacie, trzeba wziąć pod uwagę szereg innych czynników.
Przede wszystkim chodzi tu o okres zawarcia umowy o prowadzenie lokaty. Oprocentowanie nominalne jest zawsze podawane w skali roku, niezależnie od długości obowiązywania depozytu. Jeśli więc pieniądze ulokowaliśmy na 6 miesięcy, otrzymamy odsetki równe tylko połowie wysokości tego oprocentowania. W przypadku lokat otworzonych na dłużej niż rok, będzie to oczywiście odpowiednio więcej. Ponadto oprocentowanie nominalne odnosi się tylko do głównego kapitału, nie obejmuje zaś częstotliwości kapitalizacji. Banki oferują bowiem różne formy naliczania odsetek. Może ono odbywać się na koniec obowiązywania umowy lub też w jej trakcie np. co pół roku, co miesiąc czy nawet codziennie. Wtedy działanie lokaty bardziej precyzyjnie opisuje oprocentowanie efektywne lub rzeczywiste, które obliczane jest od sumy kapitału i dopisanych do niego zysków. W przypadku lokat z kapitalizacją przeprowadzaną częściej niż po roku, oprocentowanie nominalne może więc zauważalnie zaniżać płynące z nich korzyści.
Niestety działa to też w drugą stronę. Odsetki z większości tzw. standardowych lokat są obciążone podatkiem od zysków kapitałowych, potocznie zwanym podatkiem Belki. Z tego tytułu na rzecz Skarbu Państwa odprowadzane jest 19% dochodów uzyskanych z depozytu. Ponieważ straty tej nie uwzględnia oprocentowanie nominalne, faktyczne zyski z takiej inwestycji będą o wiele niższe. Na obecną chwilę (prawdopodobnie jeszcze do 2012 r.) podatku Belki można uniknąć na lokatach z dzienną kapitalizacją. W ich przypadku odsetki od zgromadzonego kapitału naliczane są każdego dnia i wtedy też powinien zostać pobrany podatek. Jeśli wysokość tych odsetek nie osiągnie wartości 2,50 zł, lecz mniejszą, ewentualny podatek zostanie zaokrąglony do zera, więc w ogóle nie uszczupli zysków. Dlatego przy opisywaniu lokat tego typu często dla porównania podawane jest oprocentowanie nominalne dla niej oraz dla depozytu z inną formą kapitalizacji. To ostatnie musi być znacznie wyższe, by dorównać korzyściom z lokaty dziennej i zrekompensować straty poniesione w wyniku podatku Belki. Z tego też względu nawet lepiej oprocentowane lokaty standardowe mogą być mniej dochodowe niż depozyty oferujące nominalnie niższe zyski, ale naliczane według dziennej kapitalizacji.
Innym istotnym złodziejem zysków z lokat, którego nie bierze pod uwagę oprocentowanie nominalne, jest inflacja, czyli wzrost ogólnego poziomu cen w gospodarce. Inflacja sprawia, że pieniądze tracą na swojej realnej wartości, gdyż wraz z upływem czasu za tą samą kwotę można nabyć coraz mniej towarów czy usług. Jeśli depozyt jest oprocentowany na zbyt niskim poziomie, niższym od inflacji, wtedy jego właściciel faktycznie ponosi stratę. Dotyczy to przede wszystkim lokat oprocentowanych zgodnie ze stałą stopą procentową, która pozostaje niezmienna przez cały czas obowiązywania umowy. Na rynku można jednak często spotkać specjalne lokaty określane jako antyinflacyjne, które w pewien sposób zabezpieczają zgromadzone środki przed utratą ich wartości. Posiadają one zmienne oprocentowanie, które stanowi sumę oficjalnie opublikowanego przez GUS odczytu inflacji oraz jakiegoś dodatkowego wskaźnika. Dzięki temu wartość odsetek jest zawsze wyższa niż wzrost cen. Za podstawę do ustalenia oprocentowania zmiennego mogą służyć także stopy procentowe obowiązujące na rynku międzybankowym, które są powiązane z aktualną sytuacją sektora finansowego. W obu tych przypadkach korekta wysokości oprocentowania dokonywana jest co pewien czas w trakcie obowiązywania depozytu. Jednak z tego względu może się też okazać, iż oprocentowanie zmienne będzie mniej atrakcyjne niż stałe. Jest to możliwe np. gdy inflacja jest aktualnie bardzo łagodna lub gdy stopy procentowe są sukcesywnie obniżane, dlatego i same odsetki staną się coraz mniejsze.
Oprocentowanie nominalne może czasem sprawiać problemy, ale potrafi być też bardzo przydatne przy analizowaniu tzw. lokat progresywnych. Tego typu depozyty posiadają oprocentowanie zmienne, jednak ustalane jest ono nie w zależności od wydarzeń na rynku, lecz według z góry przyjętego harmonogramu. Zwykle wraz z upływem czasu oprocentowanie wzrasta i jest największe w ostatnim okresie umowy. Reklamując tego typu produkty banki eksponują właśnie tą ostatnią wartość, przez co oferta wydaje się bardziej atrakcyjna. Dopiero sprawdzenie wysokości oprocentowania nominalnego określanego w skali roku pozwala stwierdzić, jakie średnio można uzyskać odsetki i porównać to z konkurencyjnymi propozycjami.
Widać więc wyraźnie, że oprocentowanie nominalne mimo wszystko nie jest wystarczające do wybrania najlepszej lokaty. Do tego konieczne jest sprawdzenie również innych parametrów. Ważne jest także dobranie oferty odpowiedniej do planowanej kwoty oraz długości okresu inwestycji. Przez to dokonanie wyboru może zająć więcej czasu, ale prawdopodobnie będzie też bardziej opłacalne.